Znowu wracam po długiej nieobecności. Ostatni miesiąc był wyjątkowo trudny ze względu na egzaminy gimnazjalne. Obiecałam sobie, że kwiecień poświęcę tylko nauce. Na pewno roztrwoniłam kilka godzin (nie na portalach społecznościowych, to ograniczyłam do minimum), ale na przykład odpisując na maile, wiadomości i inne. Jak już zaczęło się przygodę z blogowaniem - nawet jeśli nieregularnie piszesz - zawsze jest ktoś kto do Ciebie się odezwie. W sumie... to całkiem miłe no i oczywiście jest to swego rodzaju motywacja by wznowić działalność :) Długo zbierałam się do stworzenia tego postu. I, mimo że już ponad miesiąc minął od pokazu Charlotte Rouge "Black and White - Charm and Fight", a tekst możecie uznać za nieświeży (bo mamy maj i Dzień Wagarowicza dawno za nami) to jednak wypada, a nawet należy napisać coś o tym spektakularnym wydarzeniu.
Jak wiadomo, od początku mojego pobytu w Wonder Models współpracuję też z marką Charlotte Rouge (oczywiście wiąże się to z tym, że obie działalności prowadzi ta sama osoba - Natalia Kontraktewicz). Chociaż wiem ile pracy należy włożyć w wydarzenie, jakim jest pokaz, to ciężko byłoby odmówić propozycji Nat, gdy zapytała czy nie chciałabym w nim uczestniczyć. Pewnie wydaje się Wam, że "to tylko pięć minut". O nie, samo wyjście na wybieg to nic w porównaniu z czasem, który należy poświęcić na przygotowania - makijaże, fryzury, przymiarki. Nie będę wspominać o projektowaniu i tworzeniu ubrań ( o tym procesie znacznie więcej dowiecie się od Natalii niż ode mnie), ale o samym zadaniu modelek. Należy zawsze zjawić się kilka godzin przed pokazem. Mimo że atmosfera jest bardzo sympatyczna (bo w końcu jest tyle nowych ludzi, których można poznać i miło wspomina się takie chwile) to jednak czuć stres i pośpiech.
W przypadku Charlotte tydzień przed pokazem robiłyśmy także kampanię reklamową. To tam po raz pierwszy poznałam inne dziewczyny. Wiele z nich jest blogerkami, każda miała w sobie coś urzekającego i oryginalnego. Poza zaznajamianiem się, mierzyłyśmy także ubrania, a Natalia nas fotografowała. Kto mnie znalazł na zdjęciach? ;)
Jeśli ktoś jest osobą kreatywną, cierpliwą, pełną energii, lubi zawierać nowe znajomości i chociaż troszkę interesuje się modą to takie wydarzenia są dla niego. Warto, chociaż raz w życiu, przejść się po wybiegu, zobaczyć jak to wygląda nie tylko od strony widza, ale także od strony kulis, za którymi naprawdę wiele się dzieje.
A gdy już pokaz minie, zdjęcia oraz filmy relacjonującego go wirują po całej sieci dobrze jest do niego wrócić myślami i miło słuchać gdy Natalia opowiada o swoim sukcesie, a samemu czuć, że miało się w nim (chociaż symboliczny) udział.
Charlotte Rouge "Black&White - Charm&Fight" SS13 fashion show from Charlotte Rouge on Vimeo.
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)










.jpg)



